Słowo rozumiane na nowo, to dalej to samo słowo, ale wniosek już inny.
Człowiek zrozumiany, to całkiem nowy człowiek,
człowiek szczęśliwy - dla odmiany.

wtorek, 20 lipca 2010

Ot!

Szare, bezbronne tchnienie słowika
jeden pisk wyduszony z jeżyka.
Kłuje, kole tę swawolę
Cicha gra muzyka
chwila
po chwili
umyka
Skacząc z nogi na nogę
jak kózka kuśtyka
jak bóbr szybko pływa
każdy oddech
dobrze słychać
garść chwil ucieka
nie pamięta wiele
i w tym obraca się dziele
ot,
czym można zamknąć wieka

kufrem czasu jest muzyka
a ta cicho gra
chwila
po chwili
umyka
Słowik, jaskółka, jeżyka, kózka
kufer, czas, bóbr, muzyka
ot,
dopiero tajemnica
nieźle kroi się partycja
chwila chwili
chwilą chwili
zdaje się być
zdaje się żyć
iż jest słowik
głośne zwierzę
iż jest bóbr
pożyteczne
iż jest koza
ta kulawa
iż jest kufer
to niezła sprawa
co ma jedno do drugiego
znaczenie wszystko gubi
nic nie mówić
nic nie czuć
kufer to zabawa
kózka to przestroga
bóbr jak czas odpływa
muzyka jak słowik
tchnienie porusza
to głupota
w jednym dziele
w jednej głowie
milion myśli
jedne oczy widzą wszystko

Brak komentarzy: