Zrobiono dziś garnkom kąpiel.
Pachnącą, cytronowo-miętową, ludwiczkową.
Umyto również łazienkową umywalkę,
wstawiono szafkę, nie całkiem nową,
secesyjną,
czy każdy stary mebel musi być secesją?
A kubek do kawy?
Z kubkiem do kawy to jest tak, że
można ich mieć tysiące,
a każdego ranka złapie się za ten sam,
by podzielić się z owym kubkiem smakiem kolejnego poranka.
Garnki nie ucieszone, nie znalazły radości z kąpieli umywalki.
Kubek pozostał na swoim miejscu, więc jest zadowolony.
A mebel?
Stanął w kącie, stanęła wieczna secesja,
gdzie dumnie stoi kabina prysznicowa,
kilkuletnia, czyli współczesna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz