Czas bywa przeszły i niedokonany. Bywa też zabawnie teraźniejszy. Przyszły niemile jest widziany. Lepiej o przyszłym nie pisać epopei, ani limeryków, ani nawet śpiewnych wierszyków. Czas płynie nieubłagany i zbiera plony tylko z minut wykorzystanych. A niewykorzystanym pozostaje jedynie płacz i zgrzytanie zębów. Kirsten Lowe wykorzystuje swój czas niedoskonale. Wiele elementów mogłaby poprawić, nad wieloma mogłaby się ponownie zastanowić, ale jednak... Rzuciła czasem w ciemny kąt, legła na podłodze, oglądając ruchy kocie z pozycji poziomej. Leżąc tak mroziła swoje myśli chłodem zastałych kafelek. Tak jakby nikt po nich od dłuższego czasu nie chodził. Tak jakby były całkiem niewykorzystane....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz