Słowo rozumiane na nowo, to dalej to samo słowo, ale wniosek już inny.
Człowiek zrozumiany, to całkiem nowy człowiek,
człowiek szczęśliwy - dla odmiany.

wtorek, 9 listopada 2010

Na cześć Graua i ku chwale ojczyzny

A co wy tak siedzicie?
Wpatrzeni w plamki genów
o świcie
w szerokim korytarzu
rozłożeni ze stosem zmarnowanych drzew
podparci o szereg pustaków
Dymiący to korytarz
oj dymiący mgliście, przysadziście
dymiący od naporu informacji
wynikających ze ścieżek tworzonych przez mrówki
na korze ów żyjących niegdyś drzew
postawionych w stan pełnej mobilizacji
Siedzicie tak niepojęci, nieogarnięci
z ludzkimi odruchami wzajemnego spijania po sobie kawy
I patrzycie w te plamki łączonych genów
od których psy w połączeniu z meduzami
północnego pacyfiku
świecą zieloną poświatą
i emanują blaskiem nowego
dwudziestego trzeciego wieku

Brak komentarzy: