Tańcują
zawalcowane kolistym walcem
Gdzie świsty i piski wiatrołapaczy
Tam też...
Przebijają się koła po ciemnych dołach
Tam również
trafi się czasem jakiś futrzak będący płazem
A one tam tak tańcując dookoła
robiąc piruety
deklamują
przyszłopogodowe sonety
Tańcują
Malując
Drobnymi dźwiękami
ściany w starych kamienicach.
Lubimy tak usiąść w mroku
w dużym rozkroku
zawinięci w ciemnym kocu
i słuchać tych dźwięków malowania
w którym każde niedopatrzenie
będzie zmorą wiosny
a potem i lata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz